Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsay Lohan opuściła klinikę odwykową

13 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedna z największych imprezowiczek w Hollywood, aktoreczka Lindsay Lohan, skończyła odwyk. Przez ponad sześć tygodni leczyła się w słynnej wśród gwiazd klinice w Malibu. Ale to nie koniec terapii.

Dziesiątki razy paparazzi fotografowali ją pijaną czy naćpaną. W końcu Lohan wzięła się w garść i zapisała na leczenie. Teraz, po 45 dniach w klinice Promises w Malibu, zaczyna nowe życie. Ale nie będzie ono już takie beztroskie jak do tej pory.

Lindsay musi uczestniczyć w spotkaniach anonimowych alkoholików. Będzie poddawana terapii i codziennie kontrolowana. Poza tym musi nosić na kostce specjalną elektroniczną bransoletkę, która wykryje i zarejestruje alkohol w organizmie gwiazdeczki. Jeśli oczywiście Lindsay znów się napije.

Na razie aktoreczka trzyma się dzielnie. "Ciężko pracuje nad swą trzeźwością. Wszyscy ją wspieramy" - mówi magazynowi "People" rzeczniczka Lohan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj