Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris miała w więzieniu lepiej niż inni?

13 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć Paris Hilton wyszła z więzienia w czerwcu, do tej pory o jej pobycie za kratkami krążą legendy. Policja z Los Angeles sprawdza właśnie, czy dziedziczka hotelowej fortuny nie była przypadkiem traktowana lepiej niż pozostali więźniowie.

Zwykli więźniowie muszą tłoczyć się w kolejce, by choć chwilę porozmawiać przez telefon. Za rozmowy muszą płacić. Nie ma też mowy, by otrzymywali nowe kombinezony. Te, które noszą, są z odzysku, a więc po innych więźniach. Ale Paris Hilton miała lepiej niż inni - nieograniczony dostęp do telefonu i świeży, uszyty specjalnie dla niej strój - pisze amerykański magazyn "People".

To jednak nie wszystkie udogodnienia, na jakie mogła liczyć skazana za prowadzenie auta bez prawa jazdy bogaczka. Pocztę przynosił jej podobno sam naczelnik więzienia, a nie - jak pozostałym - zwykli pracownicy. Dlatego policja wszczęła śledztwo, by sprawdzić, czy pobyt Paris w więzieniu rzeczywiście był karą czy też może 23-dniowymi wakacjami - tyle że w nietypowych warunkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj