Kiedy się patrzy, jak Jacek Kopczyński dyskretnie kładzie rękę na brzuchu Patrycji Markowskiej, nie można mieć wątpliwości - w ten sposób dyskretnie daje znak, że pogłoski o ciąży jego narzeczonej są jak najbardziej prawdziwe.
Patrycja i Jacek pojawili się w czwartkowy wieczór w warszawskim klubie Nobo, gdzie właśnie trwały huczne urodziny znanego dziennikarza Marcina Prokopa. Gości było co niemiara, co rusz migała znana twarz, ale Patrycja i Jacek zajęci byli sobą - twierdzi "Fakt".
Nic dziwnego, że nie mogą się sobą nacieszyć. Wszak niedawno on wrócił po długiej dla narzeczonych, bo dwutygodniowej, nieobecności. Tyle czasu bawił w Soczi, rosyjskim kurorcie, gdzie odbywały się I Mistrzostwa Świata Drużyn Artystów.
Jacek nie oszczędzał się na boisku, a dla relaksu zażywał kąpieli w ciepłym morzu. To dobrze, że wypoczął w Soczi, bo choć prognozy zapowiadają w Polsce powrót pięknej pogody, tegoroczne lato jest tak kapryśne, że nigdy nic nie wiadomo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|