Dziennik Gazeta Prawana logo

Bush doprowadził do łez dziewczynkę

13 października 2007, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydentowi USA dawno nie było tak głupio. 13-latka zapytała George'a W. Busha, jak chce rozwiązać problem nielegalnych imigrantów. Ten niemile jej odburknął, sala wybuchnęła śmiechem, a dziewczynka utonęła we łzach.

13-letnia blondynka na spotkaniu biznesmenów z prezydentem w Ohio przepchnęła się do mikrofonu.

"Panie prezydencie, wiem, że imigracja to dla Stanów Zjednoczonych duży problem. Jakie wobec tego kroki zamierza pan teraz podjąć w sprawie ustawy regulującej tę kwestię?" - zapytała 13-letnia Jessica, z trudem opanowując stres.

"Taa, dzięki" - bąknął lekceważąco Bush. 400 obecnych na sali biznesmenów huknęło gromkim śmiechem.

Jessica zrobiła się czerwona jak burak i wybuchnęła płaczem. Zmieszany Bush zaczął przepraszać ją, mówiąc, że "to bardzo dobre pytanie i dziękuje za nie". Specom od wizerunku prezydenta przybyło kolejne zmartwienie. Nie dość, że chce być postrachem terrorystów, to jeszcze doprowadza do płaczu małe dziewczynki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj