Sportowy duch, dobra forma, solidarność i zew walki. Takie cechy ma reprezentująca polskich aktorów i muzyków drużyna, która pojechała pokazać, co potrafi, do nadmorskiego, rosyjskiego kurortu, Soczi - relacjonuje bulwarówka.
Polska reprezentacja zagrała z Hiszpanią (remis 2:2), Niemcami (wynik 0:0) i Wielką Brytanią, z którą wygraliśmy 5:1. Naszym aktorom i muzykom dało to 8. miejsce w finałowej klasyfikacji. Pierwsze, co nikogo nie zaskoczyło, zajęła aktorsko-muzyczna drużyna z Brazylii.
Treningi wypełniały naszej reprezentacji szczelnie całe dnie, a przedrozgrywkowe napięcie nie pozwalało na relaks. Doskwierająca była także tęsknota za ukochanymi żonami, narzeczonymi i dziewczynami, które aktorzy i muzycy zostawili w Polsce - pisze "Fakt".
Pomimo tego uczestnicy tego dwutygodniowego wyjazdu znaleźli, po ciężkim dniu i emocjonujących rozgrywkach, chwilę, żeby poznać czarnomorski kurort. Wprawdzie jego uroki odkrywali pod osłoną nocy, ale przecież były to jedyne chwile, kiedy mogli odpocząć, pozbyć się sportowej adrenaliny i bliżej poznać sympatycznych oraz otwartych mieszkańców Soczi - cieszy się "Fakt".