Wszyscy wiedzą, że dla dzieci nie ma większej frajdy jak wycieczka do zoo i wystawanie godzinami ze wzrokiem utkwionym w klatki ze zwierzętami. A potem obowiązkowo lody. Taką atrakcję przygotował ostatnio dla swoich córeczek Robert Janowski - pisze "Fakt".
Zapracowanemu aktorowi, muzykowi i prowadzącemu program "Jaka to melodia" w TVP 1 nie jest łatwo uszczknąć wolną chwilę z napiętego grafiku. Tym bardziej wspólna wycieczka z córkami Anielą (10 l.) i Tolą (7 l.) była dla całej trójki świętem.
"W naszym zawodzie głównie żyje się w samochodzie, przemieszczając się" - tłumaczy w rozmowie z "Faktem" Janowski. "A ja tak lubię być ojcem. Szkoda, że nie będę miał więcej dzieci, bo powiedzieliśmy sobie z żoną, że dwójka nam wystarczy!" - śmieje się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl