Po niedzielnym koncercie ku czci księżnej Diany spędzili ze sobą cały wieczór. W jednym z najlepszych londyńskich klubów, w pokoju zarezerwowanym dla ważnych osobistości. To wystarczyło, by aktorka Sienna Miller i raper Diddy wywołali kolejną falę plotek o swoim romansie.
Jak donosi brytyjska prasa, początkowo Sienna i Diddy nie byli sami. Ich stolik otoczyło sześciu rosłych ochroniarzy. Goryle skutecznie zadbali o to, by nikt inny nawet nie próbował się dosiąść. Potem jednak para, zdenerwowana wścibskimi spojrzeniami klientów klubu, przeniosła się do zamkniętego pomieszczenia dla VIP-ów.
To nie pierwsze tak dwuznaczne spotkanie 25-letniej Sienny i 37-letniego Diddy'ego. W styczniu paparazzi przyłapali ich na szampańskiej zabawie w Nowym Jorku. Po imprezie oboje udali się do hotelu, w którym zatrzymała się brytyjska aktorka.
"Zachowałem się jak gentleman i tylko ją odwiozłem" - tłumaczył się potem raper, ojciec trojga dzieci, znany z licznych romansów z pięknymi kobietami, m.in. z Jennifer Lopez.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|