Dziennik Gazeta Prawana logo

Mroczkowie grają Mroczków

13 października 2007, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po wczorajszej publikacji "Faktu", w której aktor Jan Nowicki odważył się publicznie powiedzieć gorzką prawdę o jakości telewizyjnych popisów amatorów w typie braci Rafała i Marcina Mroczków, kolejni uznani artyści zaczęli mówić głośno to, o czym huczy całe ich środowisko. "To aktorzy jednej roli, o ile to jest w ogóle rola!" - mówi w "Fakcie" o braciach Mroczkach, Andrzej Grabowski.

"Ich gra to prezentacja samych siebie. Bracia Mroczkowie grają za każdym razem braci Mroczków. Chciałbym zobaczyć, jak radzą sobie poza serialem <M jak miłość>, w innym serialu, albo na przykład jak jeden z nich gra Hamleta" - ironizuje w rozmowie z "Faktem" Andrzej Grabowski. "Ich kariera trwa tyle, ile emisja i kariera serialu" - dodaje.

Grabowski przyznaje, że o modzie na artystów amatorów w polskim show-biznesie w środowisku wykształconych aktorów mówi się ostatnio coraz więcej. Nie ukrywa, że to środowisko ma powoli dość wszechobecnej bandy amatorów szczycących się mianem "aktora". "To tak jak w zawodzie lekarza, jeśli ktoś nie skończył studiów, może być znachorem, zielarzem, kręgarzem. Bo jeśli nie ma dyplomu, nie może nazywać się doktorem" - wyjaśnia artysta.

Najgorsze jest jednak to, że panoszący się po planach filmowych i serialowych amatorzy odbierają dyplomowanym artystom pracę - pisze "Fakt". "W Polsce związki zawodowe aktorów nie reagują na tę sytuację, choć na przykład w USA należy mieć specjalne zezwolenie, by grać bez dyplomu" - mówi Grabowski. "Ale i tak przecież tych serialowych postaci nikt nie będzie niedługo pamiętał" - podsumowuje aktor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj