Jak pisze "Fakt", Dorota Rabczewska zarabia krocie i to nie tylko na śpiewaniu, choć właśnie za jej piosenki kochają ją fani. Właśnie wróciła z Mediolanu, a dziś
otworzy największą letnią imprezę muzyczną - polsatowski festiwal Top Trendy w Sopocie. Ma sławę i pieniądze, więc po co jej słabo zarabiający, podstarzały mąż?
Jej miesięczne dochody szacuje się na ok. 300 tysięcy złotych. Radek przy tym wypada niezwykle blado. Jego kontrakt w Pogoni Szczecin to "zaledwie" 30 tysięcy. Do tego diety
radnego - 2 tysiące. A przecież nie od dziś wiadomo, że jest przyzwyczajony do życia na bardzo wysokim poziomie! Nic więc dziwnego, że piosenkarka nie zamierza dłużej holować za sobą
męża, który w dodatku ją zdradza. Ma dopiero 23 lata, a już osiągnęła bardzo wiele. Tymczasem jego kariera od lat stoi w miejscu - uważa "Fakt".
Dziś na festiwalu Top Trendy Doda zaśpiewa premierową piosenkę "Katharsis". "Nie wybrałeś mnie, żegnaj więc..." - takie słowa popłyną ze sceny w Operze Leśnej. Nie trudno się domyślić, do kogo będą skierowane. I choć Majdan robi, co może, żeby Doda zrezygnowała z rozwodowych planów, wygląda na to, że nic nie wskóra. Jej gwiazda lśni teraz najjaśniejszym blaskiem. Majdan po prostu jej się nie opłaca - twierdzi "Fakt".