Kasia Tusk zdradziła "Faktowi", że pomyślnie przeszła casting w TVN Meteo i ma nadzieję, iż zrobi karierę prezenterki pogody.
Problem w tym, że młoda gwiazda za nic nie chce przeprowadzać się z ukochanego Trójmiasta do Warszawy. Zapowiada, że będzie przemierzać te ponad 300 km, jak często będzie trzeba, ale zawsze
wracać zamierza do domu. Tym bardziej że nad morzem także studiuje.
Na razie nie wiadomo, czy uda jej się zostać pogodynką. Ale Kasia już przygotowuje się do tej roli. Właśnie zaczęła praktyczną część kursu prawa jazdy. Swym szkoleniowym fiatem punto
jeździła już po mieście.
"Chciałabym podejść do egzaminu w wakacje, ale chyba cud się zdarzy, jeśli uda mi się zdać za pierwszym razem. Stawiam, że zdam za czwartym albo piątym podejściem" -
wyznaje Kasia Tusk.