Dziennik Gazeta Prawana logo

Młody Iglesias rozstał się z piękną tenisistką

13 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gem, set i mecz skończony. Przynajmniej dla Anny Kurnikowej i Enrique Iglesiasa. Po pięciu latach wspólnego życia para zdecydowała o rozstaniu. "Jestem teraz singlem i tak jest OK" - mówi wielbiony przez kobiety hiszpański piosenkarz.

Enrique Iglesias nie ukrywa, że poszło o dzieci, a raczej o ich brak. "Anna chciała mieć dziecko, ale ja nie jestem jeszcze gotowy do ojcostwa" - wyznaje idol londyńskiej gazecie "The Sun". Zapewnia, że chce mieć dwójkę dzieci, ale jeszcze nie teraz, bo na razie... obawia się odpowiedzialności.

Anna i Enrique poznali się na planie wideoklipu. Ona była wtedy trzecią najlepszą tenisistką świata, on - syn słynnego Julio - robił karierę jako piosenkarz. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Głośno mówiło się o ślubie. Ale tylko się mówiło.

Za sprawą Iglesiasa-juniora był to burzliwy związek. Wielokrotnie plotkowano o sercowych podbojach przystojnego Enrique. Kilka lat temu kolorowa prasa rozpisywała się o jego zauroczeniu pewną Australijką. Ale Kurnikowa i Iglesias zaprzeczali pogłoskom o rozstaniu, a na palcu Anny pojawił się pierścionek z wielkim brylantem.

Teraz jednak rozstanie stało się faktem. Kurnikowa jest w Las Vegas i odmawia komentarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj