Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdka odpowie za jazdę po pijanemu

13 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie lada gratka dla paparazzich, polujących od miesięcy na Lindsay Lohan - 20-letnią aktorkę filmów Disneya. Jadąca nad ranem samochodem gwiazdka rozbiła swojego czarnego mercedesa. Była pijana.

Kara za prowadzenie po pijanemu to teraz nie najgorsze zmartwienie Lindsay. We wraku samochodu policjanci znaleźli narkotyki. A oględnie mówiąc, przewożenie kokainy w schowku nie jest w Stanach Zjednoczonych najlepiej widziane...

Wszystko wydarzyło się około 5.30 rano. Po pełnej wrażeń nocy w rozmaitych klubach Los Angeles Lohan wróciła do domu. Ale znów wyszła i wsiadła do swojego mercedesa. Kilkaset metrów dalej nie utrzymała kierownicy - wjechała w krawężnik i krzaki. Poturbowana porzuciła rozbity wóz i razem z dwójką pasażerów pojechała do szpitala. W tym czasie jej ochroniarz odwiózł samochód pod dom. Jednak nie sprawdził zawartości schowka. Zrobił to za to patrol, który zaalarmowany przez świadka wypadku odholował samochód na policyjny parking...

Lindsay - utrapienie reżyserów, nazywających ją kompletnie nieprofesjonalną i nieodpowiedzialną aktorką, której główną wadą jest spóźnianie się na plan zdjęciowy - jest znana nie tylko wśród fotoreporterów. Ma złą sławę także wśród personelu licznych klinik odwykowych, których była pacjentką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj