Nie pomogły stalowe mięśnie. Nie pomógł potężny biceps. Poseł SLD Jerzy Szmajdziński uległ Zbigniewowi Chlebowskiemu z PO. Przegrał z nim dwa z trzech meczów tenisowych turnieju parlamentarzystów - donosi "Fakt".
Do konfrontacji doszło w weekend we Wrocławiu. Chlebowski i Szmajdziński rozgrywkę potraktowali bardzo serio, zupełnie jakby szło o najważniejsze sprawy w polityce.
Zanim chwycili za rakiety, prężyli swe torsy, prezentowali siłę. Chlebowski wypinał mężnie klatkę piersiową, a Szmajdziński dziarsko wciągał brzuch. Chwilę później na korcie nastąpiła prawdziwa eksplozja energii zgromadzonej w stalowych muskułach zawodników. Piłeczka tenisowa mknęła z jednej strony kortu na drugą z oszałamiającą prędkością. Starszy i lepiej wysportowany Szmajdziński nie ustępował młodszemu o 12 lat Chlebowskiemu. Jednak ostatecznie został zmuszony do kapitulacji - czytamy w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|