"Lis i Smoktunowicz potajemnie wzięli ślub w Hiszpanii" - taka informacja za sprawą prasy zelektryzowała w mijającym tygodniu całą Polskę. Niestety - szukający taniej sensacji redaktorzy będą zawiedzeni. Ślubu nie było, a informacje na ten temat są wyssane z palca.
Zniesmaczona całym zamieszaniem Hanna Smoktunowicz tylko "Faktowi" powiedziała, jak jest naprawdę - ślubu z prowadzącym "Co z tą
Polską" Tomaszem Lisem nie było! "A w Hiszpanii byliśmy z czwórką dzieci, wbrew temu co się pisze, że wyjechaliśmy sami na romantyczne wakacje. Niedługo zresztą kolejny
raz wyjedziemy z dziećmi" - mówi "Faktowi" dziennikarka.
Dziennikarz i prezenterka od dłuższego czasu nie kryją już, że są parą. Ale nie robią z tego wielkiej sprawy. Lis na ten temat nie wypowiadał się nigdy. Smoktunowicz udzieliła tylko jednego wywiadu. Natomiast plotkarskie tygodniki zrobiły sobie z ich związku temat numer jeden. Oczywiście - bez ich udziału.
Nieprawdziwe publikacje o tajemniczym ślubie w Hiszpanii narobiły kłopotów nie tylko Hannie i Tomkowi, ale też ich dzieciom. "Pomimo tego, że byliśmy tam wszyscy razem, moja córka po przeczytaniu jednej z gazet wpadła w histerię. Powiedziała: <Mama, dlaczego ty mi nic nie powiedziałaś, że wyszłaś za Tomka, i to w Hiszpanii!?> - mówi Smoktunowicz.
A przecież żadnego ślubu nie było. Ani w Hiszpanii, ani w Polsce. Za to w Hiszpanii całą szóstką spędzili niezapomniane chwile. "Wypoczywaliśmy w wynajętym domu na Costa del Sol, 5 km od miasta Estepona" - wspomina Smoktunowicz. Nie spodziewali się, że po powrocie spotka ich taka niespodzianka - wieść o własnym ślubie! Momentalnie telefony Tomka i Hanny się rozdzwoniły i dzwonią do dziś.
W jednej z gazet napisano nawet, że wrócili oboje z obrączkami na palcach. "Ta obrączka na palcu Tomka to chyba jakiś pierścień atlantycki. W zeszłym roku, gdy był na wakacjach z dziećmi w Grecji i kupował im pamiątki, w tym samym miejscu były pierścionki ze srebra. Kupił sobie taki na wakacje, ale chodzi w nim do tej pory" - wyjaśnia prezenterka.
Na jej palcu - według prasy - po powrocie też miał się pojawić nowy pierścionek. Gdyby jednak ktoś zadał sobie trud, i przyjrzał się jej palcom, nie miałby wątpliwości, że widnieją na nich takie same pierścionki, jakie miała przed wyjazdem do Hiszpanii. "Jeden, który mam od zawsze, a drugi co najmniej od pół roku" - potwierdza w "Fakcie" Smoktunowicz.
Dziennikarz i prezenterka od dłuższego czasu nie kryją już, że są parą. Ale nie robią z tego wielkiej sprawy. Lis na ten temat nie wypowiadał się nigdy. Smoktunowicz udzieliła tylko jednego wywiadu. Natomiast plotkarskie tygodniki zrobiły sobie z ich związku temat numer jeden. Oczywiście - bez ich udziału.
Nieprawdziwe publikacje o tajemniczym ślubie w Hiszpanii narobiły kłopotów nie tylko Hannie i Tomkowi, ale też ich dzieciom. "Pomimo tego, że byliśmy tam wszyscy razem, moja córka po przeczytaniu jednej z gazet wpadła w histerię. Powiedziała: <Mama, dlaczego ty mi nic nie powiedziałaś, że wyszłaś za Tomka, i to w Hiszpanii!?> - mówi Smoktunowicz.
A przecież żadnego ślubu nie było. Ani w Hiszpanii, ani w Polsce. Za to w Hiszpanii całą szóstką spędzili niezapomniane chwile. "Wypoczywaliśmy w wynajętym domu na Costa del Sol, 5 km od miasta Estepona" - wspomina Smoktunowicz. Nie spodziewali się, że po powrocie spotka ich taka niespodzianka - wieść o własnym ślubie! Momentalnie telefony Tomka i Hanny się rozdzwoniły i dzwonią do dziś.
W jednej z gazet napisano nawet, że wrócili oboje z obrączkami na palcach. "Ta obrączka na palcu Tomka to chyba jakiś pierścień atlantycki. W zeszłym roku, gdy był na wakacjach z dziećmi w Grecji i kupował im pamiątki, w tym samym miejscu były pierścionki ze srebra. Kupił sobie taki na wakacje, ale chodzi w nim do tej pory" - wyjaśnia prezenterka.
Na jej palcu - według prasy - po powrocie też miał się pojawić nowy pierścionek. Gdyby jednak ktoś zadał sobie trud, i przyjrzał się jej palcom, nie miałby wątpliwości, że widnieją na nich takie same pierścionki, jakie miała przed wyjazdem do Hiszpanii. "Jeden, który mam od zawsze, a drugi co najmniej od pół roku" - potwierdza w "Fakcie" Smoktunowicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|