Dziennik Gazeta Prawana logo

Lis nie ożenił się w Hiszpanii

13 października 2007, 15:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Lis i Smoktunowicz potajemnie wzięli ślub w Hiszpanii" - taka informacja za sprawą prasy zelektryzowała w mijającym tygodniu całą Polskę. Niestety - szukający taniej sensacji redaktorzy będą zawiedzeni. Ślubu nie było, a informacje na ten temat są wyssane z palca.
Zniesmaczona całym zamieszaniem Hanna Smoktunowicz tylko "Faktowi" powiedziała, jak jest naprawdę - ślubu z prowadzącym "Co z tą Polską" Tomaszem Lisem nie było! "A w Hiszpanii byliśmy z czwórką dzieci, wbrew temu co się pisze, że wyjechaliśmy sami na romantyczne wakacje. Niedługo zresztą kolejny raz wyjedziemy z dziećmi" - mówi "Faktowi" dziennikarka.

Dziennikarz i prezenterka od dłuższego czasu nie kryją już, że są parą. Ale nie robią z tego wielkiej sprawy. Lis na ten temat nie wypowiadał się nigdy. Smoktunowicz udzieliła tylko jednego wywiadu. Natomiast plotkarskie tygodniki zrobiły sobie z ich związku temat numer jeden. Oczywiście - bez ich udziału.

Nieprawdziwe publikacje o tajemniczym ślubie w Hiszpanii narobiły kłopotów nie tylko Hannie i Tomkowi, ale też ich dzieciom. "Pomimo tego, że byliśmy tam wszyscy razem, moja córka po przeczytaniu jednej z gazet wpadła w histerię. Powiedziała: <Mama, dlaczego ty mi nic nie powiedziałaś, że wyszłaś za Tomka, i to w Hiszpanii!?> - mówi Smoktunowicz.

A przecież żadnego ślubu nie było. Ani w Hiszpanii, ani w Polsce. Za to w Hiszpanii całą szóstką spędzili niezapomniane chwile. "Wypoczywaliśmy w wynajętym domu na Costa del Sol, 5 km od miasta Estepona" - wspomina Smoktunowicz. Nie spodziewali się, że po powrocie spotka ich taka niespodzianka - wieść o własnym ślubie! Momentalnie telefony Tomka i Hanny się rozdzwoniły i dzwonią do dziś.

W jednej z gazet napisano nawet, że wrócili oboje z obrączkami na palcach. "Ta obrączka na palcu Tomka to chyba jakiś pierścień atlantycki. W zeszłym roku, gdy był na wakacjach z dziećmi w Grecji i kupował im pamiątki, w tym samym miejscu były pierścionki ze srebra. Kupił sobie taki na wakacje, ale chodzi w nim do tej pory" - wyjaśnia prezenterka.

Na jej palcu - według prasy - po powrocie też miał się pojawić nowy pierścionek. Gdyby jednak ktoś zadał sobie trud, i przyjrzał się jej palcom, nie miałby wątpliwości, że widnieją na nich takie same pierścionki, jakie miała przed wyjazdem do Hiszpanii. "Jeden, który mam od zawsze, a drugi co najmniej od pół roku" - potwierdza w "Fakcie" Smoktunowicz.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj