Pytanie za sto punktów: Co robi Maria Kaczyńska? A: Wyciąga coś z oka, B: Ćwiczy strzelanie z wyrzutni rakiet, C: Przedrzeźnia się z kamerzystami... Właściwa odpowiedź jest inna - pierwsza dama po prostu lubi żartować. A to właśnie jeden z jej słynnych psikusów - pisze "Fakt".
Maria Kaczyńska wie, jak rozluźnić sztywniacką atmosferę podczas spotkań głów państw. A nic tak nie rozładowuje napiętych protokołów dyplomatycznych jak
zwykły żarcik. Pierwsza dama jest w tym niezastąpiona i często zaskakuje nawet własnego męża.
Tym razem podczas wizyty prezydenta Macedonii prezydentowej znów udzielił się dobry humor. A miało być jak zwykle, czyli nudno. Panowie w eleganckich garniturach, panie w szykownych garsonkach. Tak wygląda przykładna ceremonia powitalna w Pałacu Prezydenckim.
Maria Kaczyńska najwyraźniej miała dość tych nudnych reguł i zaczęła udawać, że przez lunetę wypatruje gości z Macedonii, czyli macedońskiego prezydenta Branko Crvenkovskiego z małżonką.
Tym razem podczas wizyty prezydenta Macedonii prezydentowej znów udzielił się dobry humor. A miało być jak zwykle, czyli nudno. Panowie w eleganckich garniturach, panie w szykownych garsonkach. Tak wygląda przykładna ceremonia powitalna w Pałacu Prezydenckim.
Maria Kaczyńska najwyraźniej miała dość tych nudnych reguł i zaczęła udawać, że przez lunetę wypatruje gości z Macedonii, czyli macedońskiego prezydenta Branko Crvenkovskiego z małżonką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|