Dziennik Gazeta Prawana logo

Maserak nie płaci za parkowanie

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zamiast kupić za ok. 20 zł bilet parkingowy na cały dzień postoju w centrum Warszawy, Rafał Maserak zaparkował swoje suzuki i... beztrosko udał się na majówkę. Gdy wrócił, okazało się, że jego auto ma założoną blokadę na koło.
"To mi się zdarzyło pierwszy raz. Myślałem, że w długi majowy weekend bilety, tak jak w dni wolne, nie będą obowiązywały " - tłumaczy "Faktowi tancerz".

Przeliczył się, bo przecież 2 maja był zwykłym dniem pracy. I żeby surowi panowie ze straży miejskiej pozwolili mu odjechać, musiał zapłacić 50 zł kary i mandat ok. 200 zł.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj