Dziennik Gazeta Prawana logo

Kusznierewicz poderwał blondynkę

13 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Serce Mateusza Kusznierewicza znowu szybciej zabiło na wiosnę! U boku wielkiego żeglarza pojawiła się nowa kobieta. Mimo że jego dwa poprzednie związki się rozpadły, gusta pozostały sportowcowi te same! Przystojny Mateusz wciąż ma słabość do ładnych blondynek - donosi "Fakt".

Nową wybrankę i sportowca "Fakt" podejrzał w jednej z warszawskich restauracji. W ciepłe przedpołudnie siedzieli przy stoliku, rozmawiali i patrzyli sobie głęboko w oczy. Po posiłku szybko wybiegli na ulicę do zaparkowanego w pobliżu samochodu. Kusznierewicz jak na dżentelmena przystało przepuścił swą kobietę przodem i otworzył drzwi auta. Ale zanim wpuścił ją do środka... namiętnie wpił się w jej spragnione usta. Potem luksusowym terenowym samochodem pojechali do jego mieszkania i tam zaszyli się na kilka godzin.

Kim jest tajemnicza piękność? "To moja przyjaciółka. Ma na imię Ania" - mówi "Faktowi" uszczęśliwiony sportowiec. I dodaje, że poznał ją już jakiś czas temu. "Więcej nie zdradzę, bo razem z Anią postanowiliśmy, że nie będziemy się zbyt upubliczniać" - zawiesza tajemniczo głos.

Czy kolejny związek Mateusza Kusznierewicza wytrzyma próbę czasu? Na pewno nie będzie to łatwe, bo żeglarz jest bardzo zapracowany. Jego kalendarz dosłownie pęka w szwach od terminów wyjazdów, szkoleń i startów w kolejnych imprezach.

Prawie dwa lata temu Kusznierewicz rozstał się po dziewięciu latach małżeństwa ze swoją żoną Agnieszką Guzy. Rozwiedli się przed kilkoma tygodniami. W międzyczasie rozpadł się też ognisty romans żeglarza z Dorotą Zawadowską-Woyciechowską. Wdowa po twórcy Radia Zet nie wytrzymała samotnych wieczorów podczas długich rozstań z ukochanym.

Być może Ania będzie miała więcej cierpliwości. Czy jest tą kobietą, która nadąży za jego żaglami? "Mam nadzieję, że tak" - odpowiada sportowiec. "Ania dobrze wie, czym się zajmuję i jakie życie prowadzę. Więc mam nadzieję, że wytrzyma, no ale zobaczymy" - dodaje.

Wczoraj Kusznierewicz wyjechał do Portugalii. Będzie się przygotowywał do żeglarskich mistrzostw świata. Na wyjazdy zabiera jednak tylko swego partnera od pływania - Dominika. "Ania została w Polsce. Na wyjazdach jestem w pełni skupiony na żeglarstwie, myśli są skierowane tylko na treningi" - wyjaśnia Mateusz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj