Widzowie "jakONIśpiewają" uwielbiają aktorkę Agnieszkę Włodarczyk. To jedna z faworytek polsatowskiego show. Ale jury nie pozostawia na gwieździe suchej nitki. A już wyjątkowo złośliwie krytykują ją Elżbieta Zapendowska i Edyta Górniak.
Za co dostaje się Agnieszce? Za to, że śpiewa "za płasko, za nisko albo bez emocji". Tak przynajmniej twierdzą dwie sędzie. Za młodą aktorką
murem stoi publiczność. I jej mama, również aktorka Anna Satsiukiewicz - pisze "Fakt".
"Któraś z pań skomentowała, że jedną z piosenek Aga zaśpiewała zbyt poprawnie. A jak miała ją zaśpiewać?" - pyta ironicznie mama Agnieszki. "Poza tym córka wykonuje bardzo trudne piosenki i czasami czuję żal, jak słyszę nieprzychylne opinie jury. Wiem, że ona potrafi śpiewać" - dodaje.
Sama Włodarczyk krytyką się nie przejmuje i skupia się na śpiewaniu. "Są gusta i guściki i każdy ma prawo mówić, co chce i co czuje" - wyjaśnia ze smutkiem w głosie. "Fakt" apeluje do jury: nie krzywdźcie Agnieszki!
"Któraś z pań skomentowała, że jedną z piosenek Aga zaśpiewała zbyt poprawnie. A jak miała ją zaśpiewać?" - pyta ironicznie mama Agnieszki. "Poza tym córka wykonuje bardzo trudne piosenki i czasami czuję żal, jak słyszę nieprzychylne opinie jury. Wiem, że ona potrafi śpiewać" - dodaje.
Sama Włodarczyk krytyką się nie przejmuje i skupia się na śpiewaniu. "Są gusta i guściki i każdy ma prawo mówić, co chce i co czuje" - wyjaśnia ze smutkiem w głosie. "Fakt" apeluje do jury: nie krzywdźcie Agnieszki!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|
