Trzyletni Riggs, którego właścicielem jest student Cordell Miller, pokonał 51 rywali i zdobył koronę dorocznego konkursu na najpiękniejszego buldoga. Królewskie insygnia przyjął z dumą, choć bez entuzjazmu - pisze DZIENNIK.
Wygraną ważącego ponad 30 kg Riggsa jest nie tylko popularność i przyjemności w postaci góry smakołyków, to także obowiązek bycia oficjalną maskotką
rozpoczynających się lada chwila mistrzostw sportowych Uniwersytetu Drake.
Już po ogłoszeniu werdyktu, sędziowie zdradzili, że pies jako jedyny podczas prezentacji zatrzymał się przy ich stoliku, oparł na nim łapy i popatrzył oceniającym prosto w oczy. Takie zachowanie zasługiwało na najwyższe noty.
"Riggs faktycznie nie docenił wagi zadania, jakie teraz przed nim stoi. Zaraz po wygraniu konkursu zasnął na kanapie, oglądając telewizję" - tłumaczy rozbawiony właściciel psa. "Wygląda na to, że ja byłem tym wszystkim bardziej przejęty niż on" - dodaje.
Już po ogłoszeniu werdyktu, sędziowie zdradzili, że pies jako jedyny podczas prezentacji zatrzymał się przy ich stoliku, oparł na nim łapy i popatrzył oceniającym prosto w oczy. Takie zachowanie zasługiwało na najwyższe noty.
"Riggs faktycznie nie docenił wagi zadania, jakie teraz przed nim stoi. Zaraz po wygraniu konkursu zasnął na kanapie, oglądając telewizję" - tłumaczy rozbawiony właściciel psa. "Wygląda na to, że ja byłem tym wszystkim bardziej przejęty niż on" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|