Kasia Tusk do każdego występu w "Tańcu z gwiazdami" przygotowuje się bardzo starannie. Nie tylko ciężko trenuje ze swoim partnerem Stefano Terrazzino, ale też dba o to, by pięknie wyglądać.
W sobotę "Fakt" wytropił Kasię, kiedy wychodziła z jednego z warszawskich solariów. Wiadomo, że taneczne kostiumy więcej odsłaniają, niż
zakrywają, dlatego ważne jest, aby ciało wyglądało apetycznie. Kasia postanowiła trochę się opalić, ale na szczęście w kabinie była tylko kilka minut.
To dobrze, bo zbyt wiele czasu spędzonego pod lampą może zakończyć się fatalnie. Przykro by było, gdyby za parę lat Kasia zaczęła przypominać niektóre starsze koleżanki z "Tańca...", których skóra po solarium zrobiła się pomarańczowa.
To dobrze, bo zbyt wiele czasu spędzonego pod lampą może zakończyć się fatalnie. Przykro by było, gdyby za parę lat Kasia zaczęła przypominać niektóre starsze koleżanki z "Tańca...", których skóra po solarium zrobiła się pomarańczowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|