Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasia Skrzynecka wraca do formy

13 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Patrząc na uśmiechniętą i rozbawioną aktorkę, trudno uwierzyć, że Kasia ma za sobą dramatyczny rozwód. Na otwarciu hotelu Hilton Skrzynecka szalała na parkiecie w ramionach tancerza Stefano Terrazzino. Oboje bawili się wyśmienicie - pisze "Fakt".
Zaledwie miesiąc temu rozpadło się małżeństwo piosenkarki. Ze Zbyszkiem Urbańskim byli parą przez ponad trzy lata. Niestety, nie udało się i 15 marca podpisali papiery rozwodowe. Aktorka nie ukrywała że rozstanie było dla niej wyjątkowo bolesne. Mimo że strała się uśmiechać, widać było, że nie przychodzi jej to łatwo - wspomina "Fakt".

Chyba jednak najgorsze Kasia ma już za sobą. Na balu w nowo otwartym Hiltonie aktorka pokazała, jak doskonale potrafi się bawić. Przez prawie godzinę Kasia nie schodziła z parkietu. No i nic dziwnego, bo tancerza miała wybornego. Partnerował jej Stefano Terrazzino.

Mimo że przystojny Włoch na bankiet przyszedł z Kasią Tuskówną, do tańca wybrał właśnie ją. Na parkiecie szaleli w rytm cza-czy, samby i innych gorących rytmów. Były obroty, piruety i wyginanie do ziemi. Nikt nie miał wątpliwości, że oboje są w swoim żywiole i bawią się fantastycznie - ocenia "Fakt".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj