Patrząc na uśmiechniętą i rozbawioną aktorkę, trudno uwierzyć, że Kasia ma za sobą dramatyczny rozwód. Na otwarciu hotelu Hilton Skrzynecka szalała na parkiecie w ramionach tancerza Stefano Terrazzino. Oboje bawili się wyśmienicie - pisze "Fakt".
Zaledwie miesiąc temu rozpadło się małżeństwo piosenkarki. Ze Zbyszkiem Urbańskim byli parą przez ponad trzy lata. Niestety, nie udało się i 15 marca podpisali
papiery rozwodowe. Aktorka nie ukrywała że rozstanie było dla niej wyjątkowo bolesne. Mimo że strała się uśmiechać, widać było, że nie przychodzi jej to łatwo - wspomina
"Fakt".
Chyba jednak najgorsze Kasia ma już za sobą. Na balu w nowo otwartym Hiltonie aktorka pokazała, jak doskonale potrafi się bawić. Przez prawie godzinę Kasia nie schodziła z parkietu. No i nic dziwnego, bo tancerza miała wybornego. Partnerował jej Stefano Terrazzino.
Mimo że przystojny Włoch na bankiet przyszedł z Kasią Tuskówną, do tańca wybrał właśnie ją. Na parkiecie szaleli w rytm cza-czy, samby i innych gorących rytmów. Były obroty, piruety i wyginanie do ziemi. Nikt nie miał wątpliwości, że oboje są w swoim żywiole i bawią się fantastycznie - ocenia "Fakt".
Chyba jednak najgorsze Kasia ma już za sobą. Na balu w nowo otwartym Hiltonie aktorka pokazała, jak doskonale potrafi się bawić. Przez prawie godzinę Kasia nie schodziła z parkietu. No i nic dziwnego, bo tancerza miała wybornego. Partnerował jej Stefano Terrazzino.
Mimo że przystojny Włoch na bankiet przyszedł z Kasią Tuskówną, do tańca wybrał właśnie ją. Na parkiecie szaleli w rytm cza-czy, samby i innych gorących rytmów. Były obroty, piruety i wyginanie do ziemi. Nikt nie miał wątpliwości, że oboje są w swoim żywiole i bawią się fantastycznie - ocenia "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|