Do stolicy Węgier zjechało 23 graczy z całego świata, od Albanii po RPA. Wśród nich był także nasz zawodnik, na którego w Polsce od siedmiu lat nie ma mocnych.
Od początku wiadomo było, że będzie liczył się w walce o medal, bo w tym roku miał jeden z najlepszych wyników świata - na najtrudniejszym poziomie rozbrajał miny w 44 sekundy. Jednak okazało się, że dwóch było mocniejszych od niego - Manuel Heider z Niemiec i Roman Gammel z Rosji.
Mistrzostwa odbyły się na Uniwersytecie Corvinusa. To już trzecie takie zawody w historii. Mamy nadzieję, że na kolejnych nasz zawodnik pokaże wszystkim, kto jest najlepszym saperem świata.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
