Za samo tylko prowadzenie samochodu bez dokumentów oczywiście siedzieć nie pójdzie, ale Paris ma na sumieniu znacznie więcej. Bo we wrześniu 2006 roku została przyłapana, gdy siedziała pijana za kierownicą. Policja zawiesiła wtedy jej prawo jazdy, a sąd wlepił karę 36 miesięcy więzienia. Ale wykonanie wyroku zawiesił.
Jednak Paris miała w nosie orzeczenie sędziego i dalej jeździła samochodem, jak gdyby nigdy nic. Ale do czasu... aż znowu ją skontrolowała policja. Wtedy okazało się, że Hitonówna nie ma prawa jazdy, bo zostało zawieszone.
Wprawdzie jedna z najbardziej znanych imprezowiczek w Hollywood twierdzi, że nie miała o tym zielonego pojęcia, ale prokurator obiecuje, że jej nie popuści. "Mamy wystarczające dowody, aby udowodnić, że Paris wiedziała, że ma zawieszone prawa jazdy, a mimo to wciąż jeździła".