Dziennik Gazeta Prawana logo

102-latek wziął kredyt na... 25 lat

12 października 2007, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
By spłacić kredyt, pewien Brytyjczyk musi dożyć... 127 lat. To nie żart. Bank przyznał właśnie 102-latkowi 25-letni kredyt na mieszkanie za 200 tys. funtów (ok. 1,2 mln zł). To się nazywa zaufanie do klienta!

Jak to możliwe? Ostatnio kilka brytyjskich banków zrezygnowało z limitów wiekowych w przyznawaniu kredytów. Wszystko dlatego, że starsi Brytyjczycy bardzo chętnie inwestują w nieruchomości. Wielu 70- i 80-latków bierze kredyty mieszkaniowe i spłaca raty zarobkami z wynajmu. Większość banków nadal jednak trzyma się 75 lat jako górnej granicy wieku dla kredytobiorców.

Pomysł nie wszystkim na Wyspach się jednak podoba. Szczególnie krytycznie patrzą na to rozwiązanie organizacje społeczne zajmujące się starszymi ludźmi. Bo - według nich - kredyty mogą pogorszyć zdrowie seniorów. Ze spłatą wiąże się bowiem często duży stres. A dla ludzi w podeszłym wieku może on być zabójczy.

Organizacje swoje, emeryci jednak swoje. Gazeta "Telegraph" opisuje 75-letniego Richarda Stone'a z Londynu, który też wziął kredyt na 25 lat, by kupić kolejny już dom pod wynajem. Emerytowany nauczyciel twierdzi, że potężna pożyczka wcale go nie stresuje. "To jest jak gra w <Monopol>. Tyle że domy są prawdziwe" - mówi krótko Stone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj