Kiedy kobieta jest szczęśliwie zakochana, od razu to po niej widać. Tak jak po piosenkarce Kasi Cerekwickiej - zachwyca się "Fakt". Z ukochanym, który wkrótce ma zostać jej mężem, usiłowała schować się przed światem aż w dalekiej Tajlandii.
Do niedawna Kasia na pytania o to, czy ma chłopaka, niezmiennie odpowiadała, że jest sama. Ale już dłużej nie da się tego ukryć: jest zakochana i to z
wzajemnością. Kim jest jej wybranek? "Robert ma trzydzieści lat, mieszka w Holandii. Rodzice wyjechali z nim z Polski, gdy był małym dzieckiem. Kasia poznała go cztery lata temu przez
internet. Przez pół roku spędzała przed komputerem każdą wolną sekundę, później spotkała się z Robertem w Warszawie i dosłownie oszaleli na swoim punkcie" - ujawnia
"Faktowi" bliska przyjaciółka piosenkarki.
Robert jest w Holandii urzędnikiem państwowym. Świetnie zarabia, postanowił jednak dla Kasi zostawić lukratywną pracę, rodzinne miasto i wrócić na stałe do Polski. Na początku wakacji przylatuje do Warszawy, ma już pomysł na własną firmę.
"Zdecydowali, że będą razem mieszkać. Są pewni, że to związek na całe życie, więc rozmawiają już o ślubie. Kasia koniecznie chciałaby, żeby wesele odbyło się w lecie, więc w tym roku pewnie już nie zdążą. Na wielkie uroczystości szykujemy się za rok" - mówi koleżanka wokalistki. Kasia Cerekwicka informacji o narzeczonym nie komentuje. Uśmiecha się tylko z blaskiem w oczach i troszkę się rumieni - pisze bulwarówka.
Robert jest w Holandii urzędnikiem państwowym. Świetnie zarabia, postanowił jednak dla Kasi zostawić lukratywną pracę, rodzinne miasto i wrócić na stałe do Polski. Na początku wakacji przylatuje do Warszawy, ma już pomysł na własną firmę.
"Zdecydowali, że będą razem mieszkać. Są pewni, że to związek na całe życie, więc rozmawiają już o ślubie. Kasia koniecznie chciałaby, żeby wesele odbyło się w lecie, więc w tym roku pewnie już nie zdążą. Na wielkie uroczystości szykujemy się za rok" - mówi koleżanka wokalistki. Kasia Cerekwicka informacji o narzeczonym nie komentuje. Uśmiecha się tylko z blaskiem w oczach i troszkę się rumieni - pisze bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl