Zofia Czerwińska, którą wszyscy pamiętamy m.in. z rewelacyjnej roli Zofii Balcerkowej z kultowego serialu "Alternatywy 4", nie ma zamiaru wiązać się z nikim na stałe. Ale codziennie na dzień dobry całuje ją pewien tajemniczy brunet.
"Jestem singlem z wyboru"- wyznaje aktorka w rozmowie z "Faktem". Czerwińska ma za sobą dwa małżeństwa i kilka nieudanych
związków. Nie miała szczęścia do facetów, po pewnym czasie okazywali się zupełnie inni niż na początku. Ma nawet pewien uraz do amantów i adoratorów, którzy po dziś dzień starają się
o jej względy.
"Jestem kobietą w sile wieku z przewagą wieku i mężczyzna mojego życia to mężczyzna z walizką za drzwiami" - śmieje się aktorka, dając do zrozumienia, gdzie umieściłaby kolejnego amanta.
Teraz jedynymi mężczyznami w jej życiu są przyjaciele, wśród nich znany dziennikarz Mariusz Szczygieł. Na samotność pani Zofia więc nie narzeka. "Jestem bardzo szczęśliwą kobietą. Na dzień dobry całuje mnie młody brunet - brodacz monachijski imieniem Dżek, prawdziwy dżentelmen" - kończy ze śmiechem.
"Jestem kobietą w sile wieku z przewagą wieku i mężczyzna mojego życia to mężczyzna z walizką za drzwiami" - śmieje się aktorka, dając do zrozumienia, gdzie umieściłaby kolejnego amanta.
Teraz jedynymi mężczyznami w jej życiu są przyjaciele, wśród nich znany dziennikarz Mariusz Szczygieł. Na samotność pani Zofia więc nie narzeka. "Jestem bardzo szczęśliwą kobietą. Na dzień dobry całuje mnie młody brunet - brodacz monachijski imieniem Dżek, prawdziwy dżentelmen" - kończy ze śmiechem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl