Chciałoby się powiedzieć, że będzie to niezapomniana noc dla Marii Wiktorii. Tyle że ona niewiele z niej pamięta, bo... bawiła się szampańsko. A było tak. Impreza z niedzieli na poniedziałek w modnym warszawskim klubie, tuż po zakończeniu kolejnego odcinka "Tańca z gwiazdami" - feralnego dla córki byłego prezydenta. Nagle zamieszanie: na środku klubowego parkietu Wałęsówna namiętnie całuje się z młodym nieznajomym. Potem przenoszą się na kanapę...
Kim jest szczęściarz, którego względami obdarzyła prezydentówna? "To jakiś tancerz. Nie ma, o czym mówić. Zostawmy to" - mówiła tylko Maria Wiktoria. "Fakt" sprawdził, kim jest całuśny nieznajomy. To student warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. A przede wszystkim to tancerz, który ma na swoim koncie już spore osiągnięcia. Ma klasę mistrzowską zarówno w tańcach standardowych, jak i w gorących rytmach latynoamerykańskich. Nie dziwota więc, że rozpalił zmysły Marii Wiktorii.