Jeszcze rok temu była wysoką, ale bardzo wiotką i filigranową dziewczyną. Ważyła nie więcej niż 56 kilo. Potem przyszły wycieńczające wielogodzinne treningi do TVN-owskiego show i figura Wałęsówny stała się jeszcze smuklejsza. Oszałamiającą sylwetkę, eksponowaną przez ulubione przez Marię buty na wysokim obcasie, udało jej się utrzymać jeszcze przez kilka miesięcy po zakończeniu "Tańca z gwiazdami" - przypomina "Fakt".
Ale teraz to już nie ta sama dziewczyna! Zwłaszcza ramiona Marii Wiktorii stały się szersze i pulchniejsze. A twarz wydaje się pełniejsza i przez to bardziej radosna. Widać, że
prezydentówna okrzepła już po przenosinach do Warszawy i nie męczy jej już wielkomiejski stres. Spokojnie może oddawać się relaksowi i kulinarnym przyjemnościom. Oby tylko Maria Wiktoria nie
zapomniała, że warto jednak dbać o formę - pisze "Fakt".