Szczuplutka i delikatna, ale mrozu i śniegu się nie boi. Choć w Polsce hula arktyczy wiatr, Justyna Steczkowska nie boi się ujemnych temperatur. Prezentuje nienaganną figurę oraz wypielęgnowane stopy w cienkim płaszczyku i... letnich sandałkach.
"Jest mi bardzo gorąco! Szczególnie jak jestem u Kasi Figury" - przyznaje w rozmowie z "Faktem" Steczkowska. Bo impreza, na której
się pojawiła, zorganizowana została z okazji rocznicy założenia przez znaną aktorkę restauracji KOM.
I chociaż zebrało się tam sporo znamienitych gości, to właśnie Justyna Steczkowska przyciągała wszystkie spojrzenia. Podczas gdy inne panie przybyły okryte ciepłymi swetrami i w solidnych wysokich butach, piosenkarka ubrała się wiosennie. A na jej widok od razu wszystkim robiło się cieplej!
I chociaż zebrało się tam sporo znamienitych gości, to właśnie Justyna Steczkowska przyciągała wszystkie spojrzenia. Podczas gdy inne panie przybyły okryte ciepłymi swetrami i w solidnych wysokich butach, piosenkarka ubrała się wiosennie. A na jej widok od razu wszystkim robiło się cieplej!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz