Dziennik Gazeta Prawana logo

Kusznierewicz rozwiódł się na pierwszej rozprawie

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Byli zgodnym małżeństwem. Nic więc dziwnego, że żeglarz Mateusz Kusznierewicz i Agnieszka Guzy rozwiedli się po przyjacielsku. Bez orzekania o winie i dzielenia majątku warszawski sąd oficjalnie zakończył ich związek w ubiegłym tygodniu.
"To była tylko formalność, bo nie jesteśmy już ze sobą dwa lata" - mówi "Faktowi" Agnieszka. "Dostaliśmy rozwód od razu, na pierwszej rozprawie" - dodaje. Swego, dziś już byłego męża w sądzie zobaczyła po raz pierwszy od wielu miesięcy. "Nie można powiedzieć, że poczułem ulgę, bo od dawna nic nas nie łączy" - potwierdza Kusznierewicz. Majątek podzielili już dawno.

Oboje zarzekają się, że na razie nie mają ochoty na nowe związki. Agnieszka poświęca się pracy w swej nowej restauracji, a Mateusz trenuje w różnych miejscach świata. Ale to właśnie jemu w międzyczasie przydarzyła się miłość. Po rozstaniu z żoną przez wiele miesięcy spotykał się z wdową po założycielu Radia Zet - Dorotą Zawadowską-Woyciechowską. "Nie myślę o nowych romansach, ale nawet jeśli się z kimś spotykam, to nie są to poważne związki" - mówi dziś sportowiec.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj