Takiej miłości można im tylko pozazdrościć! Aktor Piotr Gąsowski i tancerka Anna Głogowska wprost nie mogą oderwać od siebie ust. Po imprezie w środku nocy przez ponad godzinę czule całowali się w samochodzie. Wydawało się, że będą tak siedzieć do rana.
We wtorek, tuż po godzinie 23, Piotr i Ania wyszli z jednego z bankietów, odbywających się w centrum miasta. "Fakt" przyłapał ich, jak wsiedli do
samochodu Piotra i... rzucili się sobie w ramiona. Ciepłe gesty, czułe słówka... Tancerka głaskała swego ukochanego po twarzy, on w skupieniu gładził jej dłoń. Co chwilę łączyli usta w
płomiennych pocałunkach. Piotr obejmował dziewczynę swym silnym ramieniem.
Kto by pomyślał, że są już ze sobą półtora roku... Zachowują się tak, jak gdyby piorun miłości strzelił w nich zaledwie przed chwilą.
Para długo ukrywała łączące ich uczucie. Przyznali się do niego publicznie dopiero wtedy, gdy okazało się, że Ania jest z Piotrem w ciąży. W końcu postanowili zalegalizować związek. "To niesamowite! Piotr nie był wcześniej żonaty. Nawet z Hanią Śleszyńską , z którą był wiele lat i ma syna, nie był w związku małżeńskim" - dziwił się, informując "Fakt" o planach ślubnych „Gąsa”, jego bliski znajomy.
Kto by pomyślał, że są już ze sobą półtora roku... Zachowują się tak, jak gdyby piorun miłości strzelił w nich zaledwie przed chwilą.
Para długo ukrywała łączące ich uczucie. Przyznali się do niego publicznie dopiero wtedy, gdy okazało się, że Ania jest z Piotrem w ciąży. W końcu postanowili zalegalizować związek. "To niesamowite! Piotr nie był wcześniej żonaty. Nawet z Hanią Śleszyńską , z którą był wiele lat i ma syna, nie był w związku małżeńskim" - dziwił się, informując "Fakt" o planach ślubnych „Gąsa”, jego bliski znajomy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|