Wszystko wskazuje na to, że dramat rodzinny Krzysztofa Krawczyka wreszcie się skończył. Piosenkarz wreszcie widuje swojego wnuka, bo syn artysty Krzysztof Krawczyk junior i jego żona Ola pogodzili się. I to mimo sprawy rozwodowej, która toczy się właśnie w sądzie.
Krzysztof i Ewa Krawczykowie mogą w końcu odetchnąć z ulgą - pisze "Fakt".
"To dobrze, że się pogodzili! Daj Boże, żeby im się udało!" - potwierdza radosną nowinę w rozmowie z "Faktem" Ewa Krawczyk, żona znanego piosenkarza.
Dobrego nastroju nie psuje jej to, że dziś sąd w Kole ma zakończyć sprawę o zaprzeczenie ojcostwa, którą toczą między sobą rodziny Krawczyków i Fraszczyńskich (rodzina synowej artysty). Zostanie ustalone, kto ma płacić alimenty na Bartka - Krzysztof Krawczyk junior czy jego słynny ojciec.
Natomiast 11 kwietnia odbędzie się natomiast kolejna rozprawa rozwodowa. Obie rodziny czekają też na kolejne spotkania w sądzie. Czeka je jeszcze między innymi sprawa o pobicie, którą Ola wytoczyła juniorowi.
Tymczasem w niedzielę byliśmy świadkami niezwykłego i nieoczekiwanego wydarzenia. Z domu Oli w maleńkim Witowie rodzina młodych Krawczyków w komplecie wyruszyła do mieszkania w Łodzi.
Tam późnym wieczorem Krzysztof junior, jego żona i malutki Bartuś zaczęli znów wić sobie rodzinne gniazdko: rozpakowywać torby, wieszać firanki.
Jak dowiedział się "Fakt", przed dwoma tygodniami w domu Oli odbyło się potajemne spotkanie rodzinne. To wtedy młodzi się pogodzili, a Krawczyk senior po raz pierwszy zobaczył swego wnuka.
Na naradzie zabrakło jedynie Ryszarda Fraszczyńskiego, ojca Oli.
"Rozumiem, że Ola chce, by Bartek miał ojca, i może nawet kocha Krzysztofa juniora, ale boję się, że sielanka rodzinna będzie trwała krótko" - mówi "Faktowi" nieufnie.
"To dobrze, że się pogodzili! Daj Boże, żeby im się udało!" - potwierdza radosną nowinę w rozmowie z "Faktem" Ewa Krawczyk, żona znanego piosenkarza.
Dobrego nastroju nie psuje jej to, że dziś sąd w Kole ma zakończyć sprawę o zaprzeczenie ojcostwa, którą toczą między sobą rodziny Krawczyków i Fraszczyńskich (rodzina synowej artysty). Zostanie ustalone, kto ma płacić alimenty na Bartka - Krzysztof Krawczyk junior czy jego słynny ojciec.
Natomiast 11 kwietnia odbędzie się natomiast kolejna rozprawa rozwodowa. Obie rodziny czekają też na kolejne spotkania w sądzie. Czeka je jeszcze między innymi sprawa o pobicie, którą Ola wytoczyła juniorowi.
Tymczasem w niedzielę byliśmy świadkami niezwykłego i nieoczekiwanego wydarzenia. Z domu Oli w maleńkim Witowie rodzina młodych Krawczyków w komplecie wyruszyła do mieszkania w Łodzi.
Tam późnym wieczorem Krzysztof junior, jego żona i malutki Bartuś zaczęli znów wić sobie rodzinne gniazdko: rozpakowywać torby, wieszać firanki.
Jak dowiedział się "Fakt", przed dwoma tygodniami w domu Oli odbyło się potajemne spotkanie rodzinne. To wtedy młodzi się pogodzili, a Krawczyk senior po raz pierwszy zobaczył swego wnuka.
Na naradzie zabrakło jedynie Ryszarda Fraszczyńskiego, ojca Oli.
"Rozumiem, że Ola chce, by Bartek miał ojca, i może nawet kocha Krzysztofa juniora, ale boję się, że sielanka rodzinna będzie trwała krótko" - mówi "Faktowi" nieufnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|