Monika Brodka od dawna eksperymentuje z fryzurami. Często z opłakanym skutkiem. Tym razem eksperyment się udał i w nowej fryzurze młodej piosenkarce jest całkiem do twarzy. Brodka ma teraz grzywkę.
Z nową fryzurą Monika pokazała się w czwartek na jednej z warszawskich imprez. To o wiele lepszy wybór niż bujne afro, które prezentowała w Sopocie, na festiwalu
Top Trendy latem ubiegłego roku - pisze "Fakt".
I nie tylko dlatego, że z grzywką Brodce jest do twarzy. Ale równieź dlatego, źe grzywka jest mniej niemodna. Afro nosiło się w latach 70., zaś grzywka weszła w modę zaledwie 3 lata temu.
I nie tylko dlatego, że z grzywką Brodce jest do twarzy. Ale równieź dlatego, źe grzywka jest mniej niemodna. Afro nosiło się w latach 70., zaś grzywka weszła w modę zaledwie 3 lata temu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|