Wystarczy jedno kliknięcie, by wybrać jednego z 18 uroczych maluchów i wybrać mu imię. Jest tylko jeden problem. "Uszatek" czy inne polskie nazwy nie przejdą. Bo Chińczycy proszą tylko o angielskie imiona. Tak, by były zrozumiałe dla ludzi na całym świecie.
Wielkie głosowanie skończy się 5 lutego. Pięć dni później odbędzie się wielka uroczystość ochrzczenia misiów nowymi imionami i wypuszczenia ich pierwszy raz na dwór.
Te pandy urodziły się w chińskim Narodowym Centrum Badań nad Wielką Pandą w prowincji Syczuan. Naukowcy robią tam wszystko, by te sympatyczne zwierzaki przetrwały w swym naturalnym środowisku.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
