Pink chce wyprawić swojemu psu pogrzeb w królewskim stylu. Będzie laweta ciągnięta przez cztery psy, a w ogrodzie stanie pomnik - ale nie psa, a... rezydencji Elvisa Presleya. Bo pupil piosenkarki nosił imię właśnie po nim.
Na pogrzebie będą najbliżsi przyjaciele Pink. Całą ceremonię piosenkarka zaplanowała razem z córką Presleya, Lisą Marie. Bo szczeniaka, który kilka dni temu utonął w basenie w jej rezydencji, dostała właśnie od niej.
Nie dziwi więc, że nagrobkiem dla Elvisa będzie miniatura rezydencji króla rock'n'rolla - Graceland. No cóż. Niektórzy naprawdę kochają swoje zwierzęta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
