Naczelny showman TVN i prezenter telewizyjnej Jedynki to przyjaciele. Kuba Wojewódzki chce zostać świadkiem na ślubie Tomasza Kammela. Gdy się spotkają, uwielbiają plotkować o kobietach, a przede wszystkim oglądać swoje luksusowe auta.
Wczesnym wieczorem Kuba Wojewódzki zajechał pod jedną z knajp w centrum stolicy swym terenowym porsche, wartym ok. 475 tys. zł! W restauracji czekał już na niego
Tomek Kammel. Od razu rzucili się w wir plotek.
"Po zerwaniu z Anią Muchą postanowiłem znaleźć kogoś, kto będzie mi zdecydowanie bliższy i pomyślałem, że będzie to Kammel" - mówi "Faktowi" z właściwym sobie dowcipem Kuba. Tajemnicą poliszynela jest, że dziennikarzowi trudno otrząsnąć się po rozstaniu ze znaną z "M jak miłość" aktorką. Kammelowi może zwierzać się bez obawy. "Z Tomkiem znamy się nie od wczoraj, więc od czasu do czasu chcemy się spotkać i pogadać" - dodaje.
Tym razem jednak nie mówili wyłącznie o miłościach Kuby. "Ustalaliśmy szczegóły ślubu Tomka z Kasią Niezgodą" - zdradza Wojewódzki. "Bardzo chciałbym być ich świadkiem..." - deklaruje.
Tomasz Kammel nie zaprzecza. "Kuba ma całkowitą rację w tym, co mówi" - potwierdza przystojny prezenter telewizyjnej Jedynki. Już za kilka miesięcy szykuje się więc wielka pompa. Kammel i Kasia Niezgoda, wiceprezes banku BPH, planują ślub jeszcze w tym roku.
Ale Wojewódzki i Kammel nie byliby facetami, gdyby skupili się tego wieczoru wyłącznie na omawianiu spraw sercowych. W pewnym momencie wyszli na ulicę i zaczęli rozmawiać o swych autach. Obaj jeżdżą imponującymi i potwornie drogimi porsche. Tomek ma nieco... tańsze. Kosztowało "tylko" 350 tys. zł. Wojewódzki szybko wsiadł do samochodu kumpla i zaczął szczegółowo o nie wypytywać. "Kiedy nie ma w pobliżu Tomka jego Kasi, wtedy chętnie realizujemy własne pociągi!" - mówi znacząco Kuba.
"Po zerwaniu z Anią Muchą postanowiłem znaleźć kogoś, kto będzie mi zdecydowanie bliższy i pomyślałem, że będzie to Kammel" - mówi "Faktowi" z właściwym sobie dowcipem Kuba. Tajemnicą poliszynela jest, że dziennikarzowi trudno otrząsnąć się po rozstaniu ze znaną z "M jak miłość" aktorką. Kammelowi może zwierzać się bez obawy. "Z Tomkiem znamy się nie od wczoraj, więc od czasu do czasu chcemy się spotkać i pogadać" - dodaje.
Tym razem jednak nie mówili wyłącznie o miłościach Kuby. "Ustalaliśmy szczegóły ślubu Tomka z Kasią Niezgodą" - zdradza Wojewódzki. "Bardzo chciałbym być ich świadkiem..." - deklaruje.
Tomasz Kammel nie zaprzecza. "Kuba ma całkowitą rację w tym, co mówi" - potwierdza przystojny prezenter telewizyjnej Jedynki. Już za kilka miesięcy szykuje się więc wielka pompa. Kammel i Kasia Niezgoda, wiceprezes banku BPH, planują ślub jeszcze w tym roku.
Ale Wojewódzki i Kammel nie byliby facetami, gdyby skupili się tego wieczoru wyłącznie na omawianiu spraw sercowych. W pewnym momencie wyszli na ulicę i zaczęli rozmawiać o swych autach. Obaj jeżdżą imponującymi i potwornie drogimi porsche. Tomek ma nieco... tańsze. Kosztowało "tylko" 350 tys. zł. Wojewódzki szybko wsiadł do samochodu kumpla i zaczął szczegółowo o nie wypytywać. "Kiedy nie ma w pobliżu Tomka jego Kasi, wtedy chętnie realizujemy własne pociągi!" - mówi znacząco Kuba.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|