Dziennik Gazeta Prawana logo

Goli szaleńcy jeżdżą na butach

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Motocykl pędzi z prędkością stu kilometrów na godzinę, ciągnąc nagiego mężczyznę. Ten ślizga się po asfalcie na podkutych butach, spod których sypią się snopy iskier! Tak wygląda najnowsza zabawa śląskiej młodzieży, zwana "paleniem podkowy" - ujawnia "Fakt".
Ta niebezpieczna zabawa zagraża nie tylko żądnym wrażeń młodzieńcom, ale także przeciętnym ludziom. Bo młodzi Ślązacy "palą podkowy" na drogach, na których odbywa się normalny ruch. Tragiczny wypadek to więc tylko kwestia czasu.

"Widziałam to na własne oczy" - mówi Anna Kraska, która wybrała się do rodziny na Śląsk. "Na wąskiej drodze pod Wodzisławiem Śląskim zza zakrętu wyskoczył motocykl ciągnący całkowicie nagiego faceta, któremu iskrzyło spod nóg!" Przerażona kobieta zatrzymała samochód. Na szczęście nic się nie stało - motocyklista zniknął za następnym zakrętem.

Okazuje się, że na Śląsku "palenie podkowy" to prawdziwa plaga. Młodzi ludzie prześcigają się, kto pojedzie najszybciej odziany tylko w podkute buty. Ciągnięty golas musi balansować, by nie upaść na asfalt, bo mógłby to przypłacić życiem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj