Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Krawczyk: Synowa złożyła mi życzenia

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W tym roku przy wigilijnym stole Krzysztofa Krawczyka zabrakło jego jedynego wnuka. Zdarzył się jednak cud, który pozwolił mu uwierzyć, że wreszcie pozna Bartusia. Synowa zadzwoniła i złożyła Krawczykowi życzenia - informuje "Fakt".
W tym roku Ola nie przyjęła zaproszenia Krawczyka do spędzenia wspólnych świąt. Jednak gwiazdor z całego serca pragnął złożyć Oli i Bartkowi życzenia. Z bijącym sercem wykręcił więc jej numer telefonu. Gdy zamiast głosu synowej usłyszał komunikat automatycznej sekretarki, nagrał wiadomość z życzeniami i zasiadł do wigilijnej kolacji. Za chwilę jednak usłyszał dzwonek telefonu. To była Ola!

"Bardzo się ucieszyłem, że Ola do mnie oddzwoniła i mogłem z nią chwilę porozmawiać" - mówi wzruszony. Choć nie chce zdradzać przebiegu rozmowy, w jego głosie słychać radość i wiarę w to, że już wkrótce obydwie strony zapomną o wszystkim, co do tej pory było złe. A nam zostaje tylko życzyć, aby nowy rok był dla nich lepszy od poprzedniego i żeby mały Bartuś wreszcie poznał swojego sławnego dziadka.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj