James Brown nie żyje, więc prawnicy rodziny wyrzucili z domu gwiazdora matkę 5-letniego syna Browna. Powód? Tomi Rae Hynie wyszła za muzyka w 2001 roku, ale w tym samym czasie miała innego męża w Teksasie, więc małżeństwo unieważniono.
"Ostatnią rzeczą jaką mi powiedział, było <Kocham cię maleńka, niedługo się zobaczymy>, a teraz mówią mi, że nie mam prawa wejść do naszego domu. Co ja teraz zrobię?" - zastanawia się dziewczyna.
Ona twierdzi, że była z Brownem, lecz prawnicy nie chcą nawet słyszeć o dzieleniu majątku. "Pani Hynie mówi, że jest bezdomna, ale ma mieszkanie w bloku kilka ulic od domu pana Browna" - tłumaczą prawnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|