Dziennik Gazeta Prawana logo

Podhalanie mają dość reklam z Tatrami w tle

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Górale mają dość reklamowych ról. Odgrażają się: "Uwazojcie copry, bo my se nie damy w kasę dmuchoć". O co chodzi? O to, że w reklamie góral to zwykły piwożłop. I nic więcej. Dlatego założyli specjalne stowarzyszenie - pisze DZIENNIK.

Organizacja chce, by górale występowali w reklamach z sensem. Wielu z jego twórców twierdzi jednak, że górale w ogóle nie powinni się w reklamach pokazywać. "Z tego co widzę w spotach reklamowych, to moi ziomkowie tylko piwo piją. Nie wiem, czy to jest najwłaściwszy sposób na reklamowanie naszego regiony" - mówi DZIENNIKOWI krótko Zofia Bigosowa, znana krzewicielka tradycji podhalańskiej.

Czego chcą górale? By reklam nie wymyślali ludzie niemający pojęcia o kulturze i języku Podhala. "A także o wartościach, jakie u nas są szczególnie cenione, takich jak wiara w Boga, wolność, poczucie własności" - tłumaczy DZIENNIKOWI Andrzej Gąsienica-Makowski, wiceprezes zarządu Związku Podhalan.

Bo kto tego nie rozumie, ten wymyśla takie hasła reklamowe, jak "Sakramencko dobre piwo", nie zważając, że słowo to jest na Podhalu uważane za... szczególnie obraźliwe - pisze DZIENNIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj