Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Krawczyk nie zobaczy wnuka na święta

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbliżają się święta, a znany piosenkarz Krzysztof Krawczyk przeżywa jeden z największych życiowych dramatów. Zamarzył sobie, by spędzić Boże Narodzenie ze swoim wnukiem Bartusiem. Niestety, nic z tego. Do dziś nie widział chłopca - pisze "Fakt".
"Chciałbym się spotkać z wnukiem" - mówi "Faktowi" rozżalony Krawczyk. I choć zarówno jego synowa Aleksandra Krawczyk, jak i jej ojciec Ryszard Fraszczyński nie wyrażają na to zgody, piosenkarz wciąż ma nadzieję, że uda mu się choćby na chwilę wziąć chłopca w ramiona.

Odkąd piosenkarz dowiedział się, że jego syn Krzysztof Igor jest biologicznym ojcem Bartusia, nie ustaje w wysiłkach, by poznać wnuka. To nam jako pierwszym powiedział, że zrobi wszystko, aby dziecku niczego w życiu nie zabrakło. Zaraz po tym, jak poznał wyniki badań genetycznych, chciał wspólnie z rodziną Fraszczyńskich usiąść do stołu i porozmawiać o przyszłości wnuka.

"Chciałem, byśmy wyprawili Bartusiowi chrzciny i przy tej okazji wspólnie porozmawiali" - mówił "Faktowi". Na naszych łamach drudzy dziadkowie chłopca zapewniali, że przyjmą propozycję piosenkarza i dojdą do porozumienia. Niestety, nawet się z nim nie spotkali. "Nie mamy na razie pieniędzy, by wyprawić przyjęcie" - tłumaczy swoje zachowanie Ryszard Fraszczyński.

Nie pomogły jednak wysłane przez Krzysztofa Krawczyka pieniądze: 3,5 tysiąca zł i świąteczna paczka z prezentami dla dziecka. "Dostaliśmy pieniądze, ale te poszły na poczet długu" - twierdzi w rozmowie z Faktem Fraszczyński. A prezenty? "Ola odesłała" - odpowiada.

I rzeczywiście. Wielka paczka podarków wróciła kilka dni temu do zrozpaczonego piosenkarza. Teraz zastanawia się, dlaczego rodzina Fraszczyńskich broni mu kontaktu z dzieckiem. "Już nie wiemy, co możemy jeszcze zrobić. Krzysztof tak bardzo martwi się tą całą sytuacją" - mówi menedżer i przyjaciel gwiazdora, Andrzej Kosmala.

Nadchodzą święta - czas miłości i pojednania. Może stanie się cud, zmiękną zatwardziałe serca i pomimo wszystkich przeciwności losu Krzysztof Krawczyk zobaczy małego Bartusia? "To byłby dla niego najpiękniejszy prezent" - mówi Andrzej Kosmala.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj