Zostawi tłuste jedzenie i przerzuci się na owoce. Do tego ostre ćwiczenia. Bo, jak sama zapowiada, chce być naprawdę w świetnej formie, gdy będzie brała ślub. Mało tego, do diety namówiła swego narzeczonego, Aruna Nayara. "Chcemy wyglądać jak bogowie" - powiedziała w jednym z wywiadów.
Liz potrafi dbać o linię. Już kiedyś przez kilka miesięcy jadła zupę z kapusty i schudła. Może więc nie trzeba będzie poszerzać ślubnej sukni tuż przed ceremonią. Wesele już w marcu przyszłego roku.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
