Wygląda na to, że aktor Piotr Gąsowski postanowił się ustatkować. Lada chwila ma się ożenić. "Fakt" dowiedział się, że jego wybranką ma być Ania Głogowska - partnerka z "Tańca z gwiazdami" i przyszła mama dziecka aktora.
Ślub ma się odbyć jeszcze przed narodzinami ich pociechy, czyli w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Dokładny termin zostanie ustalony, gdy artysta wróci z
podróży po Ameryce Południowej, gdzie spędza swoje ostatnie kawalerskie wakacje.
Do tej pory ani myślał o ślubie. Ze swoją poprzednią partnerką Hanną Śleszyńską przez wiele lat żył na kocią łapę. Nie zmienił stanu cywilnego nawet, gdy na świat przyszedł jego pierworodny syn Kuba. Kiedy gruchnęła wiadomość o ciąży Ani Głogowskiej, nikt nie wierzył, że „Gąs” postanowi jej się oświadczyć. Tym bardziej że jeszcze w sierpniu tancerka deklarowała w "Fakcie", że nie mają żadnych planów matrymonialnych.
Swoją decyzją Gąsowski zadziwi wszystkich. "On chyba po prostu dorósł do tego, żeby założyć rodzinę. Bardzo kocha swojego syna Kubę i chyba właśnie to uczucie tak go rozwinęło. Chce być odpowiedzialny i swojemu drugiemu dziecku dać prawdziwy dom" - mówi pragnąca zachować anonimowość bliska przyjaciółka aktora.
Do tej pory ani myślał o ślubie. Ze swoją poprzednią partnerką Hanną Śleszyńską przez wiele lat żył na kocią łapę. Nie zmienił stanu cywilnego nawet, gdy na świat przyszedł jego pierworodny syn Kuba. Kiedy gruchnęła wiadomość o ciąży Ani Głogowskiej, nikt nie wierzył, że „Gąs” postanowi jej się oświadczyć. Tym bardziej że jeszcze w sierpniu tancerka deklarowała w "Fakcie", że nie mają żadnych planów matrymonialnych.
Swoją decyzją Gąsowski zadziwi wszystkich. "On chyba po prostu dorósł do tego, żeby założyć rodzinę. Bardzo kocha swojego syna Kubę i chyba właśnie to uczucie tak go rozwinęło. Chce być odpowiedzialny i swojemu drugiemu dziecku dać prawdziwy dom" - mówi pragnąca zachować anonimowość bliska przyjaciółka aktora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|