Coraz więcej osób zazdrości uczestnikom "Tańca z gwiazdami" oszałamiających karier. Też chcą spróbować. A Dariusz "Tygrys" Michalczewski nawet nie czeka, aż TVN zwróci się do niego z taką propozycją. Sam się zgłasza za pośrednictwem "Faktu".
"Uwielbiam oglądać <Taniec z gwiazdami>, a moim największym marzeniem jest udział w tym programie" - wyznaje bokserski mistrz. I zaraz żałuje, że w przeszłości tak lekceważył ćwiczenia na parkiecie. "Nawet w szkole nie zhańbiłem się tańcem" - wspomina.
Ale teraz robi wszystko, by szybko nadrobić zaległości. Na dowód tego, że traktuje swe marzenia serio, już poddał się testowi. W obroty wzięła go zawodowa tancerka. "Agnieszka Pomorska, ta, która w pierwszej edycji tworzyła parę z Robertem Kudelskim, udzieliła mi po przyjacielsku dwóch lekcji. Stwierdziła, że się nadaję i że najlepiej wychodzi mi walc i czacza" - chwali się "Faktowi" bokser.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|