Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Zelnik jest zakochany po uszy

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W życiu Jerzego Zelnika pojawiła się niezmiernie ważna osoba. Na tyle ważna, że kiedy tylko może, wyrywa się z Łodzi, gdzie mieszka i pracuje, i gna do Warszawy, by spędzić choć trochę czasu ze swą największą miłością - donosi "Fakt".
Tą miłością jest Franciszek (4 mies.), wnuk aktora. "Widziałem go już 15 minut po jego narodzinach" - chwalił się wówczas "Faktowi". Dziś, gdyby mógł, w ogóle by się z nim nie rozstawał. Ale Zelnik od 3 lat mieszka w Łodzi, gdzie jest dyrektorem artystycznym teatru Nowego.

"Do Warszawy przyjeżdżam niestety tylko na weekendy" żali się "Faktowi". " Wnuczka staram się odwiedzać, kiedy tylko mogę" - zwierza się. I choć kocha swoją pracę, już odlicza dni do powrotu do Warszawy. Za rok wygaśnie jego kontrakt w Łodzi i wtedy nie przegapi żadnej ważnej chwili w życiu wnuka.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj