Poszedł po rozum do głowy! Przemysław Sadowski, który w „Tańcu z gwiazdami” nie był w stanie utrzymać rąk przy sobie, gdy miał koło siebie atrakcyjną kobietę i potrafi wywołać uliczną bijatykę, ustatkował się! - donosi "Fakt".
Trudno w to uwierzyć, ale z lubieżnego samca i rozszalałego ulicznego boksera w domowym zaciszu przeobraził się w czułego tatusia, chadzającego na spacerki z synkiem Jasiem. Mamy na to
dowody!
Wczesne jesienne popołudnie. Uliczkami warszawskiego osiedla spaceruje z wózkiem Przemysław Sadowski. Nie towarzyszy mu żona, Agnieszka Warchulska, ale za to widać, że ojciec z synem radzi
sobie doskonale, a spacer sprawia mu przyjemność.
I pomyśleć, że wystarczył tylko niecały miesiąc od odejścia z programu „Taniec z gwiazdami”, by Sadowski ze skandalisty przemienił się w domatora i wziął się do opieki nad dzieckiem. Aktor po prostu zszedł na ziemię!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|