Roman Kłosowski odzyskuje wzrok. Aktor opuścił właśnie łódzki szpital im. Jonschera, w którym przeszedł skomplikowaną operację prawego oka. "Widzę znacznie lepiej" - mówi "Faktowi" uszczęśliwiony.
Zabieg usunięcia powylewowych plam na siatkówce trwał kilka godzin. Ale opłacało się. "Mam jeszcze lekki obrzęk i sińce na powiekach. Jestem jednak dobrej myśli. Mam nadzieję, że wkrótce będę widział jak przed laty i w końcu zacznę znów normalnie pracować" - cieszy się aktor.
Łódzki szpital Kłosowski opuścił w towarzystwie żony Krystyny i synowej, aktorki Teatru Powszechnego Barbary Szcześniak. Był w doskonałym humorze, dowcipkował i żartował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|