Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że Maciej Kuroń jest nie tylko doskonałym kucharzem, ale też wytrawnym żeglarzem. Cóż, wiedzą o tym tylko wybrańcy losu, którzy bywają na Karaibach - pisze "Fakt"
Gwadelupa, Martynika, Dominika, Kuba, Jamajka - to właśnie między tymi egzotycznymi wyspami uwielbia wypoczywać Kuroń. Wraz z żoną Joanną, synem Kubą i przyjaciółmi byczył się tam właśnie przez dwa tygodnie.
"Z całą ekipą pływaliśmy wielkim katamaranem" - mówi "Faktowi" znakomity kucharz. "Zatrzymywaliśmy się w różnych portach, opalaliśmy się, nurkowaliśmy. Wieczorem chodziliśmy do barów" - wspomina rozmarzony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|