Nic tak nie koi dzieci - i niektórych dorosłych - jak pluszowe misie. I świat im za to podziękował. Jak? Po raz piąty obchodząc Światowy Dzień Pluszowego Misia.
Nie ważne czy na pustyniach Afryki, czy w lodach Antarktydy, to właśnie misie bawią dzieci już od ponad 100 lat. Tak, to prawda. Dokładnie w 1902 r. niemiecka krawcowa Margarete Steiff uszyła pierwszego pluszaka. Od razu zrobił furorę w całej Europie, po czym poleciał za ocean.
Tam rozreklamował go... prezydent Theodore Roosevelt. Podczas jednego z polowań ten zapalony myśliwy nie pozwolił zastrzelić przestraszonego małego niedźwiadka. Akurat zobaczył to rysownik Cliffor Berryman, który w waszyngtońskich gazetach opublikował komiks. Podchwycili to sklepikarze, którzy od tamtej pory wszystkie pluszowe misie nazywają po prostu "Teddy Bear".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|