Gdy jej znajomi pracujący przy „Tańcu z gwiazdami” odpoczywają sobie właśnie na wakacjach i zbierają siły przed kolejną edycją programu, aktorka nie ma czasu na próżnowanie. Z próby w teatrze szybko pędzi na nagranie kolejnego odcinka serialu „Kopciuszek”, w którym wciela się w rolę Anny, właścicielki pensjonatu. Ale, mimo że żyje w ciągłym biegu, nie narzeka.
"Wszyscy pomagamy bliskim, za których czujemy się odpowiedzialni. Jestem jedynaczką i czuję się odpowiedzialna za swoich rodziców" - wyznaje w rozmowie z "Faktem" piękna aktorka. "Tylko ja im zostałam" - dodaje.
Życie Kasi Skrzyneckiej to pasmo sukcesów. Jest piękna, popularna i szczęśliwa u boku swojego męża Zbigniewa Urbańskiego, z którym stanęła na ślubnym kobiercu w 2003 r. Ale „Skrzynka” – jak mówią o niej najbliżsi – nie zapomina o tych, którzy w wielkim stopniu przyczynili się do jej życiowego powodzenia. A mianowicie o swoich rodzicach.